Monday, June 2, 2008

nieoczekiwana zamiana miejsc

dwa zespoły...

jeden już grał, drugi grać ma...

w zamierzchłej przeszłości, jeden,

synonim szeroko pojętej wioski, drugi,

synonimem wszystkiego co nowe, twórcze, świeże, progresywne...



po latach


drugie jakby wsteczne, zachowawcze poniekąd konserwatywne,

pierwsze, jakże świeże- choć to nic nowego...

ot, chichot historii






http://www2.independent.pl/pliki/705e8c7d0ebe740228b2ad67cf0910e3

Wednesday, April 2, 2008

jest miło




było miło...


przygotowania by tam wrócić w toku.


Tuesday, February 12, 2008

Monday, January 21, 2008

Mąż do Żony


Czy można krócej, piękniej, dosadniej?


You light me up little girl, like the 4th of July
I love you more than every single star man in the sky
You are the best damn thing that ever happened to me
Want to take you home start making family
You are a damn fine lady like no other
Want to introduce you to my father and my mother
I'm so damn happy you want to be my lover
Can't wait to get you home and get you under the covers
Daniella be my cinderella
Won't you come around and be my baby
Daniella, don't you remember won't you come
Daniella
Daniella
Daniella
I remember the day I asked
Your parents for your hand
Nearly knocked them off their feet
They could not hardly stand
The same day I asked you be my wife to be
I said m-m-m-m-m-m-m-m marry me
I said I promise to love you and treat you right
Give you the proper respect you deserve
Every day and night
Give you good good lovin' 'til the morning light
And I promise we will never, ever
Ever fight, yeah right yeah




Sunday, January 20, 2008

INTO THE WILD


Są takie piosenki i filmy, które potrafią wywołać flashback sytuacji z zamierzchłej przeszłości. Jedne piękne, inne mniej...
INTO THE WILD (film i cd)...
Ten jest dobrym obrazem :).
Polecam.


Wednesday, November 14, 2007

"...Wybór należy do Ciebie"

Aura na zewnątrz skłania ku sposobom spędzania wolnego czasu w domu...głównie pasywnie. Telewizor plus "kablówka" doskonale wpisują sie w ten kanon "aktywności jesiennej". Perspektywa prawie 60 kanałów telewizyjnych, a wśród nich wielu tematycznych napawa radością mimo świadomości przepuszczania czasu przez palce.
Klikamy więc jak szaleni oglądając, a raczej przeglądając wszystko jak leci, bo trudno mówić o oglądaniu czegokolwiek przez mniej więcej 10 sekund. Wiadomości, klik, Fakty, klik, pani reklamująca coś tam, klik, pan z wyraźnym nadciśnieniem krzyczy na tle budynku jakieś organizacji, klik, bokserzy niemiłosiernie ciężko zarabiają na życie, klik, pani gotuje, klik, statek kosmiczny, klik, pan cos je, klik, program przyrodniczy, klik, pan gotuje, klik… zaraz zaraz, dużo tu Tych co gotują. Po jakimś czasie dociera do mnie, że w zasadzie polityka i gotowanie to chyba najpopularniejsze tematy wszystkich telewizji. Jak „mówi” Minister:
Polityka albo Gotowanie- wybór należy do Ciebie.
Wybór z pozoru trudny, lecz po przemyśleniu skutków obu dochodzę do wniosku, że polityka choć bardziej emocjonująca, pozostawia jednak nieodwracalne zmiany w systemie nerwowym, zaś skutkiem oglądania gotowania na ekranie jest zazwyczaj wycieczka w kierunku lodówki.